509 215 370 Zostaw numer
Dom Finansowy Marcin Sobolewski 509 215 370

Kredyt hipoteczny · · 6 min · aktualizacja:

Przeniesienie kredytu do innego banku: kiedy to się opłaca

Refinansowanie kredytu hipotecznego krok po kroku: kiedy niższe oprocentowanie naprawdę daje oszczędność, ile kosztuje zmiana banku i kiedy lepiej zostać.

Większość osób spłaca kredyt hipoteczny w banku, w którym go wzięła, i nie zastanawia się, czy może płacić mniej niż obecnie. Kredyt można przenieść do innego banku, który spłaci stary dług i udzieli nowego — na innych warunkach. W ostatnich miesiącach przyjmuję takich wniosków coraz więcej. Zgłaszają się moi dotychczasowi klienci, którzy proszą o sprawdzenie swojej oferty, i osoby, które przychodzą do mnie pierwszy raz. Poniżej opisuję, kiedy to ma sens, a kiedy zmiana banku kosztuje więcej, niż daje.

W tej chwili część banków prowadzi promocje, w których zwraca koszty przeniesienia kredytu, na przykład 1200 złotych.

Na czym polega refinansowanie kredytu?

Refinansowanie to nowy kredyt hipoteczny, z którego spłacany jest stary. Nowy bank przelewa pieniądze do dotychczasowego banku, obecny kredyt znika, a hipoteka w księdze wieczystej zmienia wierzyciela. Wszystkim zajmuję się osobiście: przygotowuję dokumenty do sądu i składam je w Twoim imieniu.

Dla banku to zwykły wniosek kredytowy. Oznacza to trzy rzeczy:

  • zdolność kredytowa liczona jest od nowa — według Twoich dochodów i zobowiązań z dnia złożenia wniosku, a nie z dnia, w którym brałeś pierwszy kredyt,
  • mieszkanie jest wyceniane ponownie — przez rzeczoznawcę, na aktualnych cenach,
  • nowy bank ustala własne oprocentowanie (w większości przypadków niższe niż masz obecnie) i własne wymagania, na przykład konto z wpływem wynagrodzenia albo ubezpieczenie.

Kwota nowego kredytu to zwykle saldo, które zostało do spłaty. Nie trzeba wnosić wkładu własnego jeszcze raz — jego rolę pełni kapitał, który już spłaciłeś, oraz wartość nieruchomości, która stanowi zabezpieczenie obecnego kredytu.

Kiedy przeniesienie kredytu się opłaca?

Najczęściej w jednej z trzech sytuacji.

Masz wyraźnie wyższą marżę niż ta, którą banki dają dziś. Marża to stała część oprocentowania, doliczana do wskaźnika przez cały okres kredytu. Kredyty brane w poprzednich latach, a szczególnie w 2022 i 2024 roku, mają często marże wyższe niż obecnie.

Kończy Ci się okres stałej stopy. Po okresie stałego oprocentowania bank proponuje nową stałą stopę albo przechodzisz na zmienną. To naturalny moment, żeby porównać propozycję własnego banku z rynkiem. Nie ma wtedy prowizji za wcześniejszą spłatę kredytu.

Twoja sytuacja poprawiła się od dnia wzięcia kredytu. Spłaciłeś część kapitału, mieszkanie zyskało na wartości, masz wyższe dochody. Niższy stosunek kredytu do wartości nieruchomości oznacza dla banku mniejsze ryzyko, a to często przekłada się na lepszą marżę.

Ile można zaoszczędzić?

Liczy się różnica w oprocentowaniu, zmiennym albo stałym, i kwota, która została do spłaty. Przykład rachunkowy, nie oferta: saldo 300 tysięcy złotych i oprocentowanie niższe o 0,8 punktu procentowego to w pierwszym roku około 2,4 tysiąca złotych mniej odsetek, czyli mniej więcej 200 złotych w miesięcznej racie. W kolejnych latach kwota maleje, bo maleje saldo.

Porównuję zawsze całkowity koszt do końca spłaty albo do końca okresu stałej stopy, a nie samą ratę. Niższą ratę można też uzyskać wydłużając okres kredytu — tylko że wtedy płacisz dłużej i w sumie więcej. Dlatego przy każdej porównywanej ofercie pokazuję obie liczby: nową ratę i łączny koszt kredytu.

Ile kosztuje zmiana banku?

Koszty są po obu stronach — w banku, z którego wychodzisz, i w tym, do którego przechodzisz.

Koszt Kiedy się pojawia
Rekompensata za wcześniejszą spłatę tylko w sytuacjach opisanych niżej
Wycena nieruchomości prawie zawsze, w nowym banku
Wpis hipoteki i wykreślenie starej zawsze, opłaty sądowe
Prowizja nowego banku zależy od oferty

Rekompensata za wcześniejszą spłatę jest ograniczona ustawą o kredycie hipotecznym. Przy oprocentowaniu zmiennym bank może jej żądać tylko wtedy, gdy spłacasz kredyt w ciągu pierwszych 36 miesięcy od zawarcia umowy, i nie więcej niż 3% spłacanej kwoty. Po trzech latach kredyt o zmiennej stopie spłacasz bez tej opłaty. Przy stałej stopie w trakcie jej obowiązywania zasady są inne i trzeba sprawdzić je w konkretnej umowie.

Prowizja i warunki dodatkowe, na przykład ubezpieczenie na życie albo karta kredytowa, bywają ceną za niższą marżę. Czasem oferta z zerową prowizją wychodzi drożej niż oferta z prowizją i bez dodatkowych produktów.

Jak wygląda przeniesienie kredytu?

Z punktu widzenia klienta to kilka spotkań i podpisów. Resztę prowadzę ja.

Najpierw rachunek. Na podstawie umowy i harmonogramu sprawdzam, ile kredytu zostało, jakie jest obecne oprocentowanie i czy umowa przewiduje opłatę za wcześniejszą spłatę. Potem porównuję oferty banków i liczę, ile zmiana realnie daje po odjęciu kosztów. Jeśli wynik jest bliski zera, mówię o tym od razu.

Potem wniosek w nowym banku. Do wniosku dochodzą dokumenty o dochodach, dokumenty nieruchomości i zaświadczenie z obecnego banku o kwocie, która została do spłaty. Nowy bank zleca wycenę mieszkania i liczy zdolność kredytową. Wszystkie dokumenty zbieram i składam ja — klient nie musi chodzić od okienka do okienka.

Decyzja i umowa. Po pozytywnej decyzji podpisujesz umowę nowego kredytu. Przed podpisem przechodzimy przez nią razem, punkt po punkcie: oprocentowanie, prowizję, wymagane produkty dodatkowe i to, co się stanie, jeśli z któregoś z nich zrezygnujesz.

Spłata starego kredytu. Nowy bank nie wypłaca pieniędzy na Twoje konto, tylko przelewa je bezpośrednio do dotychczasowego banku. Stary kredyt zostaje spłacony w całości, a obecny bank wydaje zaświadczenie o spłacie i zgodę na wykreślenie hipoteki.

Sąd i księga wieczysta. Z tym zaświadczeniem składam do sądu wniosek o wykreślenie starej hipoteki i wpis nowej. Od tej chwili jedynym wierzycielem jest nowy bank, a Ty spłacasz już tylko nową ratę.

Kiedy lepiej nie zmieniać banku?

Masz Bezpieczny Kredyt 2%. Przeniesienie takiego kredytu do innego banku oznacza utratę dopłat do rat. W okresie dopłat refinansowanie praktycznie nigdy się nie opłaca. Więcej o tym, co zostało z programów rządowych, piszę we wpisie o dopłatach do kredytu w 2026.

Twoja zdolność kredytowa spadła. Nowy bank liczy ją od początku. Jeśli dochody są dziś niższe albo doszły nowe zobowiązania, bank może zaproponować gorsze warunki albo odmówić. Przedsiębiorcy powinni wziąć pod uwagę, że bank sprawdzi aktualne rozliczenia firmy — o tym, jak to wygląda, piszę we wpisie o kredycie na działalności gospodarczej.

Do końca spłaty zostało niewiele. Przy niskim saldzie i kilku latach do końca oszczędność na oprocentowaniu rzadko pokrywa koszty zmiany.

Czy można negocjować z własnym bankiem?

Można i czasem to wystarcza. Bank, który wie, że klient rozważa odejście, bywa skłonny obniżyć marżę aneksem do umowy. Aneks jest prostszy niż nowy kredyt: nie ma nowej hipoteki.

Do takiej rozmowy trzeba się jednak dobrze przygotować. Nie wystarczy zadzwonić i powiedzieć, że chcę niższego oprocentowania. Trzeba wiedzieć, ile daje rynek: propozycja „obniżymy marżę o 0,2 punktu” wygląda dobrze tylko do chwili, w której widać, że inny bank daje o 0,8 mniej.

Od czego zacząć?

Od umowy kredytowej i ostatniego harmonogramu spłat. Z nich widać, jakie masz oprocentowanie, jakie saldo zostało i czy kredyt ma jeszcze okres stałej stopy albo opłatę za wcześniejszą spłatę. To wystarczy, żeby ocenić, czy temat w ogóle jest wart dalszej rozmowy.

Jeśli kredyt spłacasz razem z drugą osobą — małżonkiem, partnerem albo rodzicem — nowy wniosek składacie wspólnie. Bank liczy wtedy dochody i zobowiązania wszystkich kredytobiorców, więc warto od początku wiedzieć, czy każdy z nich chce i może zostać w nowym kredycie. Zmiana składu kredytobiorców przy refinansowaniu jest możliwa, ale to osobna rozmowa z bankiem.

Porównanie ofert kilkunastu banków, policzenie kosztów zmiany i całkowitej oszczędności, a potem przeprowadzenie całego procesu razem ze spłatą starego kredytu — to moja robota. Pracuję z 19 bankami i przy refinansowaniu zaczynam zawsze od pytania, czy zmiana w ogóle się opłaca.

Zostaw numer, oddzwonię i umówimy spotkanie — tak wygląda cała procedura.

Twoja sprawa

Analiza i porównanie ofert nic nie kosztują.

Zostaw numer, oddzwonię i sprawdzę, jak Twoja sytuacja wygląda w 19 bankach.

Autor wpisu

Marcin Sobolewski

Pośrednik kredytowy, Wałbrzych. Od 2004 roku w kredytach hipotecznych, od 2012 własna firma, 19 banków.

Więcej o mnie